Zycie to chwila....

2007-02-08 14:08:20

Tak wiele rzeczy robimy bez przekonania. Wydaje nam się, że nie dotyczy nas większość tych bzdur, jakie pisze się w Internecie, czy gazetach. Siadamy grzecznie na kolejnej parkowej ławce myśląc o tym, co złego ostatnio zrobiliśmy. Dlaczego nikt się nie przysiada? Może tego nie chcemy? Może...

Jesteśmy zbyt prości, by przyznać się przed samym sobą: „Nie mam odwagi, by żyć”. Brakuje nam wiary w to, że kiedy nas już tu nie będzie, ktoś pomiędzy naszą datą urodzin a datą śmierci wpisze kilka małych sukcesów. Boimy się samotności, bo ona dzieli. Dzieli ludzi na dobrych i złych. Mimo że świat płata nam figle i nie umiemy już odróżnić cech pozytywnych od negatywnych.
A propos negatywów. Jedyną rzeczą, jaką bezpiecznie wykonujemy to odkurzanie ręka czarno-białych fotografii. Rozpamiętujemy to, co było. Zapominamy na chwile, że to nie powróci. Zapominamy, że trzeba znów zrobić coś szalonego, by kiedyś móc wspominać coś nowego. Myślimy wtedy: „Nie jestem gotowy”. Gotowy, na co? Tak najłatwiej powiedzieć.

Boimy się stawić czoło przygodzie. Przecież życie nie trwa wiecznie. Chyba nie chcemy go zmarnować poprzez przesiadywanie na wcześniej wspomnianej parkowej ławce? Każdego dnia uciekają na kolejne 24 godziny. Czasu, który daje szanse by raz na zawsze coś zmienić. Czasu na to, by zrobić coś dla siebie i dla innych. Być może jest to czas na to, żeby choć na chwilę oderwać się od szarej rzeczywistości, bo ona jest toksyczna.

Mijamy w kółko te same ulice, brudne kamienice. Nie mamy czasu i odwagi na to, by wziąć kredki i pomalować sobie życie. Nieświadomie czekamy na kogoś, kto zrobi to za nas. Czy to ma sens? Dni są zbyt krótkie, by płakać w poduszkę. Trzeba nauczyć się trudnej sztuki komunikowania się z ludźmi, bo może kiedyś będziemy ich potrzebować.
Porozmawiać. Najgorsze jest, kiedy nie ma się do kogo odezwać, a kot usnął nam na kolanach. Każda minuta staje się godziną. Lecz to nie czas się wydłuża. Jest go równie mało, jak przed godziną. Nawet jeszcze mniej. Zostało nam mniej czasu na to, by naprawiać świat. To jest możliwe. Trzeba chcieć. „[...]Życie choć piękne, tak kruche jest...”.

skomentuj (0)
Strona główna